Dlaczego obserwujemy coraz więcej przypadków porządkowania SEO przez sztuczną inteligencję (i co tak naprawdę idzie nie tak)
Znajdujemy się w dziwnym momencie procesu wprowadzania sztucznej inteligencji do marketing cyfrowy. Narzędzia oparte na sztucznej inteligencji zostały wbudowane w każdą platformę, oprogramowanie i narzędzie, a jednocześnie, Zainteresowanie treściami, które w oczywisty sposób zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję, jest niewielkie. Jednak małe i średnie przedsiębiorstwa, start-upy oraz firmy, które chcą ograniczyć wydatki na marketing, angażują się w to z pełnym zaangażowaniem, zwłaszcza w obszarach, które wydają się skomplikowane lub niedostępne. SEO to temat, który może być zarówno skomplikowany, jak i niedostępny, a rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji wydają się szybsze i łatwiejsze niż nauka lub zatrudnianie w zakresie tej konkretnej specjalistycznej umiejętności.
Zawartość
ToggleLuka w wiedzy
To właśnie główna pułapka – brak doświadczenia użytkownika działa na jego niekorzyść jeszcze bardziej. Narzędzie oparte na sztucznej inteligencji generuje to, o co je poproszono, a dla niewprawnego oka wszystkie te porady wydają się bardzo wiarygodne.
Dodajmy do tego, że jest mało prawdopodobne, by ten użytkownik wyszkolił sztuczną inteligencję pod kątem specyfiki swojej działalności, a udzielane porady są z założenia ogólne, co również nie jest wykrywane. (Warto tu wspomnieć o trzech firmach z branży hotelarskiej i dwóch pralniach chemicznych na mojej ulicy, które z tego powodu mają w witrynach niemal identyczne plakaty).
Bez podstawowej wiedzy na temat działania SEO porady generowane przez sztuczną inteligencję są przyjmowane, wdrażane i publikowane praktycznie bezkrytycznie.
Pękające bąbelki
Około 18 miesięcy temu wykorzystanie sztucznej inteligencji stanowiło atut marketingowy, sugerujący znajomość technologii, pozycję w czołówce oraz ogólny znak przewagi nad konkurencją.
Obecnie termin ‘AI slop’ stał się powszechnie używany; wyszukiwarki rzadziej doceniają treści, które są generycznymi wynikami pracy sztucznej inteligencji, a czytelnicy również podchodzą do nich coraz bardziej sceptycznie. Nawet serwis LinkedIn wprowadził niedawno funkcję zgłaszania, dzięki której można oznaczyć i ukryć stanowisko z Twojego kanału, jeśli ‘wygląda to na byle co wygenerowane przez AI’.
Narzędzia oparte na sztucznej inteligencji nie przestały działać, ale zainteresowanie nimi i nastawienie do nich uległy zasadniczej zmianie, do tego stopnia, że mogą one obecnie stanowić potencjalne obciążenie.
Wykorzystywanie sztucznej inteligencji do uzyskania cytowań od sztucznej inteligencji to zły pomysł
Cytowanie przez sztuczną inteligencję staje się coraz bardziej złożone i niespójne. Wykazano, że niektóre wyniki są różne dla tego samego zapytania powtórzonego 10 razy – a nawet różnią się w zależności od tego, co wersja narzędzia opartego na sztucznej inteligencji, z którego korzystasz. Coraz bardziej oczywiste staje się jednak, że wykorzystywanie sztucznej inteligencji do udoskonalania słów kluczowych, częstotliwości publikacji czy optymalnego podziału treści na części nie jest sposobem na zwiększenie liczby cytowań.
Cytowanie w kontekście sztucznej inteligencji to kwestia zaufania, dlatego też w większym stopniu wchodzi w zakres cyfrowego PR. Możesz publikować tyle artykułów w formie list, ile tylko chcesz, ale jeśli inne wiarygodne źródła w sieci nie mówią o tobie w sposób autentyczny, to tak jakbyś pchał wielki kamień pod stromy wzgórze. Bycie cytowanym i omawianym przez odpowiednią prasę, publikacje i serwisy branżowe (oraz umieszczanie linków do Ciebie, choć niekoniecznie) jest niezwykle cenne. Sztuczna inteligencja stanowi warstwę pokrywającą internet – jest więc postrzegana jako zaufany przyjaciel, który odrabia pracę domową i sprawdza Twoją reputację, zanim poleci Cię znajomemu.
Firmy masowo produkujące treści oparte na sztucznej inteligencji i stosujące się do niezliczonych porad dotyczących strategii SEO opartych na AI skupiają się na niewłaściwym aspekcie, co ma długoterminowe konsekwencje dla autorytetu Twojej witryny. SEO to gra długoterminowa. Często porównuję to do ogrodu – nie ma znaczenia, czy projekt zagospodarowania terenu został opracowany przez najlepszego ogrodnika na świecie; jeśli nie dbasz o ogród lub pielęgnujesz go niewłaściwymi narzędziami, to za 18 miesięcy będzie wyglądał fatalnie.
18 miesięcy temu sytuacja w dziedzinie SEO wyglądała zupełnie inaczej – dosłownie. W tamtym czasie, Firma Google wprowadziła 9 znaczących aktualizacji algorytmu wyszukiwania, w tym 6 aktualizacji podstawowych i 3 aktualizacje dotyczące spamu. Codziennie mają również miejsce nieogłaszane, drobne mikrokorekty.
Jeśli wrócimy do metafory ogrodu, to SEO Twojej strony internetowej to ogród – a Google to pogoda. Jak wygląda Twój trawnik po miesiącach słońca bez deszczu, gdy nikt się nim nie opiekuje i nie ma pojęcia o mchu ani głębokości korzeni?
Coraz częściej stosuje się optymalizację SEO z wykorzystaniem sztucznej inteligencji
Otrzymaliśmy telefony od firm proszących o pomoc w zakresie SEO po tym, jak zastosowały się co do joty do wskazówek sztucznej inteligencji, a nasze audyty SEO stały się jedną z najczęściej zamawianych przez klientów usług.
Właśnie dzięki temu wiemy, że problemem nie jest sama sztuczna inteligencja, lecz sposób, w jaki użytkownicy z niej korzystają. Przepraszam, ale też nie przepraszam. Wykorzystywanie tej technologii do celów, których nie rozumiesz w pełni, oraz dążenie do nierealistycznych celów w nadziei na szybki sukces lub oszczędności w oparciu o ogólnikowe porady to strategia skazana na porażkę i sposób na utratę zaufania odwiedzających Twoją witrynę oraz wyszukiwarek.
Do typowych oznak utraty zaufania ze strony wyszukiwarek należą gwałtowne spadki liczby wyświetleń, ponieważ wyszukiwarki po prostu przestają wyświetlać Twoje treści w wynikach wyszukiwania dla odpowiednich zapytań. Wskaźnikami spadku zaufania ze strony odwiedzających Twoją witrynę są: wzrost współczynnika odrzuceń, skrócenie czasu trwania sesji oraz mniejsza liczba zapytań.
Jeśli ‘ekspert ds. GEO’ oparty na sztucznej inteligencji namówił Cię na strategię SEO albo sam ją wdrożyłeś i teraz tego żałujesz – trafiłeś we właściwe miejsce. Pomożemy Ci odbudować zaufanie, a pierwszy krok to telefon do naszego biura.
Niezależnie od potrzeb w zakresie projektowania cyfrowego, jesteśmy tutaj, aby pomóc.
Masz ochotę na kawałek tortu? Niezależnie od tego, czy budujesz nową stronę internetową, planujesz nową kampanię marketingową, czy nawet rebranding swojej firmy, skontaktuj się z nami już dziś.
Powiązane posty
AI i GEO: Czy powinieneś porzucić SEO?
AI i GEO zmieniają kierunek naszego wyszukiwania i przyszłość SEO.
Tryb AI, przeglądy AI i zacierające się granice wyszukiwarki Google
Tryb sztucznej inteligencji Google pojawił się tego lata w Wielkiej Brytanii - ale co to oznacza dla Twojego SEO i ogólnego marketingu? Dowiedz się więcej tutaj.


